30 czerwca 2017

PIĄTKOWA NUTA #19: koncert Guns N' Roses


Ostatnio w Polsce odbyło się (lub odbędzie się niedługo) parę koncertów, na których bardzo chciałam się znaleźć. Jednym z moich marzeń było zobaczenie Aerosmith, bo Aero-Vederci Baby miała być ich ostatnią trasą koncertową. Niestety zanim się zorientowałam, większość biletów została wyprzedana. Pech! Na moje jednak szczęście chwilę później dowiedziałam się o koncercie Guns N' Roses i o rozpaczaniu nad Aerosmith już nie było mowy (no może tylko odrobinę).

Koncert Gunsów w Gdańsku, który odbył się w ramach ich trasy Not In This Lifetime dwudziestego czerwca był tak naprawdę moim pierwszym koncertem. Co prawda jako mała dziewczynka miałam okazję zobaczyć koncert... Dody na żywo i mogłabym go nazwać bardzo nieoficjalnym pierwszym, dużym, muzycznym show w jakim uczestniczyłam, ale byłam na nim tylko przez chwilę i trafiłam na niego całkiem przypadkiem... wracając z tatą ze sklepu. Czy przypadkiem było też to, że akurat Doda otwierała koncert GNR, a więc mój pierwszy, oficjalny koncert? Nie wiem, ale uśmiecham się, gdy myślę o tym zabawnym zbiegu okoliczności.



Zawsze byłam bardzo ciekawa tego, czy koncerty są TAK fantastyczne, jak wszyscy mówią, czy opisują, i nie mogłam doczekać się tego aż jacyś artyści, których chciałabym zobaczyć, się pojawią w Polsce. Koncertu Gunsów na pewno nie zapomnę, jak i podróży przez pół kraju, którą musiałam odbyć, by się dostać do Gdańska, bo również była pełna wrażeń- tych pozytywnych, bo szczęście mi bardzo podczas niej dopisało. Choć pewnie bez niego wrażeń byłoby jeszcze więcej; nie zdążenie na pociągi, nocowanie nie wiadomo gdzie, jechanie koleją, będąc ściśniętą przez tłum tak, że nie dałoby się ani poruszyć, ani zaczerpnąć wystarczającej ilości powietrza, czego przez chwilę, ale na szczęście tylko chwilę, doświadczyłam. 

Usłyszenie muzyki GNR na żywo, pomimo nagłośnienia, które pozostawiało sporo do życzenia, było niesamowitym przeżyciem. Usłyszenie Axla Rose'a, zobaczenie jak Slash biega po całej scenie co chwilę z inną gitarą, czy gra trzymając instrument na plecach to coś, czego po prostu nie da się opisać. Śpiewanie razem z całym stadionem Paradise City, Sweet Child O' Mine czy Knockin' On Heaven's Door, posłuchanie najpiękniejszego wykonania Patience, obserwowanie jak cała płyta i trybuny zapalają latarki w telefonach, by zrobić magiczny nastrój, jak klaszczą nad głową lub machają rękami, i podziwianie gitarzysty, którego umiejętności tamtego dnia krzyczały do mnie: "naucz się grać chociaż w połowie tak dobrze jak Slash" na długo pozostaną w mojej pamięci. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o Daffie Mckaganie i o nowej członkini zespołu, Melissie Reese, którzy również sprawili, że koncert był magiczny.

Jestem bardzo ciekawa jak Wy wspominać swój pierwszy koncert albo ten najlepszy, na którym byliście, kto na nim występował i na jakie inne koncerty chcielibyście pójść :)

27 komentarzy:

  1. Ja w tym roku czekam tylko na Korn 😊
    WWW.RINROE.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. zbieg okoliczności faktycznie ciekawy ;) a koncert zawsze jest niezapomnianym przeżyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiało być niesamowicie! :)

    Pozdrawiam ♥
    Yudemere

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze akurat za tym zespołem nie przepadam ale powiem tak musiało być głośno :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/06/futrzana-kamizelka-czy-tylko-na-jesien.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Koncert zawsze to świetne wspomnienia i przeżycia, ja nie za bardzo lubię jeździć na koncerty, a może przez to, że nie byłam na żadnym ciekawym.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że Ci się podobało. Ja nie przepadam za koncertami - za głośno i tłoczno. :)
    MóJ BLOG - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koncert to pewnie niezapomniane przeżycie :* dobrze, że akurat taki koncert ci się trafił - przypadki są ciekawe :)
    Obserwuje :*
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie, że ci się podobało. Ja też byłam na pierwszym koncercie na Dodzie :D

    xxPozdrawiam,

    https://xpatrycja.blogspot.com/2017/06/nowosci-pielegnacyjne-neutrogena-evree.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że ci się podobało :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie byłam na takim koncercie :) Tego zespołu nie słucham, ale wielokrotnie o nim słyszałam :)

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Koncerty są naprawdę niesamowitym przeżyciem! <3
    Sama z chęcią bym się niedługo na jakiś wybrała.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany, ale super wydarzenie! Byłam na tylu koncertach, że nie pamiętam na jakim pierwszy raz :(

    - mój blog -

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten zespół :)
    Koncerty to świetne wydarzenia.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Love your post dear ♥ Your blog is amazing!
    I write about fashion,beauty, lifestyle, health and fitness.
    I'm following you now.♥
    How about to follow me back, I would be glad,and we can become good blog friends? <3

    cleopatrassecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musiało być tam cuudownie!

    Uśmiech dla Ciebie i miłego dnia! :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o tym zespole, ale przyznam, że nie słuchałam ich muzyki. Cieszę się, że mogłaś tam być, wygląda, że było świetnie!
    https://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ich muzykę. Na prawdę tylko pozazdrościć koncertu.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam jak do tej pory raczej tylko na takich drobnych, nieformalnych koncertach, ale szykuje się, że niedługo się to zmieni! :) Tzn. w przyszłym roku, ale skoro bilety są, to koncert uznaję za osiągalny! :D

    Cieszę się, że się dobrze bawiłaś!
    Pozdrawiam
    https://coscudownego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś uwielbiałam ten zespół, teraz już rzadko ich słucham, ale chętnie wybrałabym się na koncert :)

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  21. Koncerty to coś niesamowitego! Jeżdżę od dziecka na różne i mogłabym być na nim codziennie! Moja mama czasami to już ma dość jak coraz jej mówię, że jadę na jakiś koncert. Niestety nie znam tego zespołu, ale z chęcią zobaczę na yt :D
    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. perfect :)
    NEW BLOG! PLEASE FOLLOW ME: YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię chodzić na koncertach ;) Każdy ma coś w sobie co czyni go wyjątkowym :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę, zazdroszczę. Fajna sprawa zobaczyć Axl'a Rose'a na żywo, już nie mówiąc o Slash'u - bóg gitary. *-*

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę, taki koncert to wspaniałe przeżycie! <3
    Przy okazji muszę Ci powiedzieć, że przejrzałam Twojego instagrama, jest cudowny!
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na Gunsach byłam pięć lat temu w Rybniku. Mam masę wspomnień z tego koncetu!

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?