27 stycznia 2017

PIĄTKOWA NUTA #16: Whiplash

Are you a rusher or are you a dragger? Or are you gonna be on my fucking time!? ~ Terence Fletcher

 Szokujący, zaskakujący i trzymający w napięciu od początku do końca, czyli Whiplash! Film, którego rytm i dialogi będziesz pamiętał długo po obejrzeniu.

Muzyczny dramat świetnie, moim zdaniem, pokazuje granicę między zachowaniem zdrowego rozsądku a obłędem oraz to, jak szybko można tę granicę przekroczyć. Andrew Neimann, młody perkusista jazzowy, odkąd trafił pod skrzydła porywczego, gwałtownego Terence'a Fletchera, pozwala, by jego życie przysłoniła obsesja. Wydaje się gotów do poświęcenia relacji z ludźmi, możliwe, że nawet zapomina o swoim życiowym celu, jakim było stanie się wybitnym muzykiem. Jego świat kręci się wokół nauczyciela i chęci udowodnienia mu, że może być najlepszy - nawet jeśli ma to oznaczać: krew, pot i łzy, a może i narażenie siebie na śmierć.


I'd rather die drunk, broke at 34 and have people at a dinner table talk about me than live to be rich and sober at 90 and nobody remembered who I was. ~ Andrew Neimann


 Obaj bohaterowie zaskakiwali mnie przez cały film. Fletcher wzbudzał strach i złość, ale także rozbawiał. Neimann wyzwalał wiele przeróżnych emocji. Niejednokrotnie czułam podziw dla jego dążenia do perfekcji i ciężkich godzin spędzonych przy instrumencie, ale było też mnóstwo momentów, kiedy jego zachowanie powodowało u mnie szok i niedowierzanie.

 There are no two words in the English language more harmful than good job. ~ Fletcher

Film, a nawet sam zwiastun, nie pozwala mi o sobie zapomnieć od razu po obejrzeniu, gra aktorska J.K. Simmonsa i Milesa Tellera wzbudza we mnie zachwyt, więc obu panom, a także reżyserowi, Damienowi Chazelle, mogę bić brawa na stojąco.

Co ciekawe, Chazelle także próbował swoich sił w zostaniu perkusistą jazzowym. Sam zmagał się ze strachem przed zgubieniem tempa czy rytmu, także miał okazję uczyć się pod okiem dość nietypowych nauczycieli. Dzięki Whiplashowi mógł pokazać, co czuł.

Chciał stworzyć film o muzyce, który przypominałby wojenną produkcję, w której instrumenty zastąpiłyby broń, a słowa byłyby tak brutalne jak pistolety. Czy reżyserowi La La Landu się to udało? Jak najbardziej! W dodatku film powstał w zaledwie 19 dni, a krew i ból, jakich doświadcza główny bohater, doświadczyli także główni aktorzy. Najbardziej ucierpiał Simmons, który podczas kręcenia jednej ze scen, złamał dwa żebra.

Oglądaliście Whiplash, La, La, Land lub inny film Chazelle'a? Co myślicie o tej produkcji? :)

*Informacje biograficzne związane z filmem pochodzą stąd i stąd, a ciekawostki m.in. stąd. Zdjęcia - Ma_Co2013 (klick, klick, klick)

22 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej filmie. W wolnym czasie postaram się obejrzeć :)
    http://nikasspace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam ten film w wakacje i byłam pod ogromnym wrażeniem. Niektóre sceny były mocne, może nawet, aż za mocne. Trafnie to ujęłaś, że granica między obłędem, a zachowaniem zdrowego rozsądku była bardzo cienka.
    Wczoraj byłam w kinie na La La Land i wydawało mi się, że grał tam ten aktor (nauczyciel) z Whiplash ;)
    Oba filmy miały ze sobą pewne powiązania, choć opowiadały zupełnie inne historie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tym filmie, ale o ,,La,la land'' już tak. Nie wiedziałam, że to ten sam reżyser. Może w wolnym czasie (który niestety już się kończy bo w poniedziałek wracam do szkoły :P ) obejrzę ten film?
    Obserwuję ;)
    Zapraszam na mojego bloga
    Mój blog\
    Pozdrawiam
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tego filmu, nawet o nim nie słyszałam i szkoda, bo ciekawie się zapowiada. ;) zaś o lalalala chyba każdy ostatnio słyszał.;) ale jak na razie się na niego nie wybieram, może jak wyjdzie na dvd to go obejrzymy. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tym filmie. Mam teraz trochę wolnego czasu ( ferie ^^ ) więc z pewnością go obejrzę :) Film ,, La, la land'' oglądałam ale szczerze mówiąc nie podbił mojego serca, spodziewałam się wiele więcej :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, właśnie jakieś 10 minut temu obejrzałam ten film. Szykowałam się na niego bardzo, bardzo długo, aż w końcu włączyłam go sobie i się nie zawiodłam. Tak! Mnie też obaj bohaterowie bardzo zaskakiwali przez cały seans i fakt - nie zapomnę tych dialogów, a ostatnia scena jest chyba jedną z najlepszych, jakie widziałam. Simmons genialny - tego faktycznie nie da się ukryć. CUDO! Świetna recenzja, miło się czytało i fajnie pozbierać myśli po Whiplash. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę o tym filmie. Brzmi bardzo ciekawie. Zapiszę go na mojej liście filmów do obejrzenia :D Mnie poruszył film "Pan od muzyki". Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com
    curiousthingsm8.blogspot.com - blog kolegi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to mnie zaciekawiłaś ! :) nie słyszałam o tym filmie, gdzieś Ty go wynalazła? :D
    jako,iż lubię nietypowe filmy, to na pewno obejrzę!
    :*
    www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę obejrzeć ten film:) zapowiada się ciekawie!
    https://comamima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie kontrasty także super pozycja do obejrzenia! :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja oglądałam kiedyś ten film a przynajmniej jego początek bo z tego co pamiętam to na nim w końcu usnęłam :D. www.mademoisellekinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam przyjemności oglądać tego filmu :) zaintrygował mnie jednak i myślę, że w wolnym czasie z chęcią przyjrzę mu się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam akurat ferię..z chęcią go obejrzę. Ja wczoraj oglądałam i polecam całym serduszkiem Interstellar, coś genialnego...Pozdrawiam!!


    http://aleksandra-jakuta.blogspot.com/2017/01/sensilis-cc-krem.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo chcę obejrzeć "La La Land"! :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam już o tym filmie, byłam namawiana do jego obejrzenia, a jednak dalej tego nie zrobiłam - chyba czas to w końcu zmienić ;)
    http://worldofloverance.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny Blog :)
    Bardzo fajnie się go czyta :3
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ,,J.K." od razu kojarzy mi się z autorką Harrego Potter'a. Nie wątpię w dobrą jakość, fabułę tego filmu, ale nie zachęciło to mnie wystarczająco. Wyobrażam go sobie jako poruszający dokument o marzeniach.
    http://screatlieve.blogspot.com/
    http://www.youtube.com/watch?v=GsXXwmgQ478

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam (przyciągnął mnie ze względu na tematykę w sumie) i się nawet miło zaskoczyłam, tylko końcowa scena coś mi się ciągnęła z tego co pamiętam, jedna i tak bardzo mi się podobał :D
    sleep0walker.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. nie oglądałam, koniecznie muszę zobaczyć ;)
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju! No dlaczego ja nigdy nie mam czasu na oglądanie filmów?! Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc zaraz zapisuję sobie Twój post w zakładkach w komputerze i koniecznie muszę obejrzeć!

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, nigdy nie słyszałam o tym filmie, a zaciekawiłaś mnie i jego opisem i tymi kadrami. Mam nadzieje że nie zapomne i obejrze kiedys

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?