29 grudnia 2016

Życie to podróż składająca się z mniejszych podróży | 2016


Trzymałam w rękach książkę. Zamknęłam jej kolejny rozdział, przewinęłam stronę, by otworzyć następny, ale 2016 był prawie pusty. Gdzieniegdzie pojawiały się zarysy pojedynczych planów i imiona znane mi z poprzednich fragmentów. 

Dziś ten pusty rozdział jest prawie zapisany. Tworzy podróż, która zaczyna się od nadziei i wiary w to, że ta [podróż] będzie jeszcze piękniejsza od poprzedniej. Z początku pełna wspaniałych wrażeń, nowych doświadczeń, cudownych chwil z przyjaciółmi i sukcesów, z biegiem czasu staje się wędrówką po szlaku rozczarowań, łez, zawodów i smutków. W końcu nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Bohaterka  jednak wie, że jej podróż dobiega końca, dlatego z nadzieją i uśmiechem czeka na kolejną, bo wierzy w to, że 2017 może być dobra od początku do końca!

Życie możemy porównać do nieustannie tworzącej się książki, w której rozdziały wyznaczają lata czy dni. Możemy też powiedzieć, że życie jest podróżą czy też drogą, składającą się z mniejszych podróży lub ścieżek. Każdy rozdział, każda podróż się kiedyś kończy, kończy się też aktualny rok.
2016 mogłabym podzielić na dwie części- "dobrą" i "mniej dobrą". Na przemian przeplatały się w nim dobre rzeczy ze złymi, ale to, co było w nim najpiękniejsze, to dobre momenty, wśród których wyróżniłabym, zagranie na Gitarowym Rekordzie Guinnessa, dzień wyników rekrutacji do liceum, możliwość zapisania się na nowe zajęcia muzyczne, która była wtedy jak jedna szansa na milion i przede wszystkim podróże, które sprawiły mi najwięcej radości!

"Podróże mają magiczną moc uzdrawiania duszy i zdecydowanie pomagają zdystansować się do problemów dnia codziennego. Nie rozwiązują ich bezpośrednio, jednak pomagają przewartościować i spojrzeć na nie jakby z drugiego brzegu rzeki." ~Martyna Wojciechowska
Pamiętam, że ze strachem wysiadałam w lutym z samolotu, gdy po dziewięciu czy dziesięciu godzinach wylądowałam w Afryce. Zastanawiałam się czy zarażę się czymś, gdy będę wdychać tamtejsze powietrze, czy zaraz nie ugryzie mnie komar przenoszący malarię. W napięciu jechałam autokarem przez Mombasę, bo wydawało mi się, że mili, machający chłopcy chcieli rozbić szybę koło mojej głowy. Ze śmiechem wspominam to, że były to tylko maleńkie kamyczki z drogi. Moja niepewność dot. tego wyjazdu zniknęła od razu następnego ranka, gdy zobaczyłam palmowy raj nad moją głową i kolor oceanu. Do dziś uważam wyjazd do Kenii za najlepszą podróż w moim życiu!

Z miłą chęcią pojechałam także do Portugalii na początku czerwca. Znów miałam okazję podziwiać magiczne przypływy i odpływu oceanu. W Lizbonie skosztowałam pysznych Pasteis de Belem, zobaczyłam piękną architekturę, ale jeszcze bardziej od Lizbony zachwycił mnie dzień w gorącej Sewilli w Hiszpanii.
W wakacje natomiast byłam w Grecji na Zakynthos. Gorące morze i niezapomniane widoki z wycieczki nad Zatokę Wraku też na długo zostaną w mojej pamięci.
Kończącą moje zagraniczne podróże w tym roku, był weekendowy wypad do czeskiej Pragi.
W międzyczasie odwiedziłam też Warszawę, parę miejscowości nad Bałtykiem i Kraków. Niewykluczone, że zdążę jeszcze pojechać w góry.

Cieszę się, że na blogu mogłam podzielić się z Wami zdjęciami i relacjami z tak wielu podróży w tym roku. Na bocznym pasku znajdziecie wszystkie podróżnicze posty, jakie udało mi się napisać (etykieta"travel"), a także pierwsze vlogi  ("vlog" lub górne zakładki "youtube channel"), z których jestem wyjątkowa dumna, bo nie sądziłam, że odnajdę się w programie do obróbki filmików, a jednak idzie mi coraz lepiej. Chciałabym Was także zaprosić na mojego instagrama-klik, (zwłaszcza jeśli spodobały Wam się zdjęcia ozdabiające ten post) na którym także czeka na Was wiele podróżniczych zdjęć, ale i nie tylko.
Z innych sukcesów blogowych, mogę wyróżnić pierwsze nawiązane współprace i wyższe statystki. Cieszę się, że jest Was, czytelników, coraz więcej i mam nadzieję, że już niedługo wybije "200" w widgecie (mam nadzieję, że stałych) obserwatorów  :)

Poniżej najnowszy vlog z Pragi. Miło mi będzie jeśli zostawicie "łapkę 👍". Mam nadzieję, że w 2017 roku też będę mogła podzielić się z Wami tyloma postami z tak wielu podróży, ale nie zapominajmy, że najważniejszą podróżą jest nasze życie i wykorzystajmy następny rok jak najlepiej.

"Życie to niesamowita podróż, w której możesz dojść dokąd zechcesz, ale nigdy Ci się to nie uda, jeśli nie wykonasz pierwszego kroku w tym kierunku."


Jaki był dla Was 2016? Jakie są Wasze najpiękniejsze wspomnienia?

21 komentarzy:

  1. Świetne podsumowanie szkoda,że jeszcze nigdy nie byłam za granicą. Te zdjęcia wyglądają fantastycznie.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że zwiedziłaś tyle ciekawych miejsc :) warto podróżować :) tyle człowiek ma w życiu, ile przeżyje i zobaczy :)
    wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci podróży, sama jestem wielką fanką zwiedzania wszystkiego co się da, ale niestety mój wiek mnie jeszcze ogranicza.

    http://www.amlodzinska.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, ale cudownie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/parka-khaki-karpacz.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę odwiedzenia Afryki. To moje małe marzenie ;)
    AGNIESZKAA-ES.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę tylu wyjazdów! :) Idę obejrzeć vloga :D

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Też bym chciała tyle podróżować co ty! Chociaż z mną nie jest aż tak źle. poleciałam 2 razy do Wielkiej Brytanii więc i z tego jestem zadowolona :D Śliczne zdjęcia. Bardzo warto podróżować <3 Życzę szczęśliwego Nowego Roku! Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Oliwia Felkel - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przyznać, że masz pięknego instagrama ;)
    To fajnie, że miałas możliwosć zwiedzić tyle miejsc :) Ja również po odwiedzeniu Grecji czy Izraela mam niesamowite wspomnienia ;)
    Swietne cytaty, naprawdę głębokie.. :) Udanego, szczęsliwego Nowego Roku!
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    http://myslacinaczej29741.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. wowowowo! tylko pozazdrościć kochana! czym prędzej idę nadrobić zaległości na yt na twoim kanale ;) ujęcia- bomba! zapowiada się ciekawie :)
    co do moich podróży hmmm w tym roku udało mi się zwiedzić Wiedeń i Pragę na wycieczce klasowej, a także i Berlin oraz kilka miejsc w Polsce :) a najpiękniejsze wspomnienia z 2016- w sumie dużo tego :D jednakże do najważniejszych należy decyzja założenia przeze mnie bloga

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! buziaczki
    nowy post! http://justemsi.blogspot.com/2016/12/cold-sea-enjoy-silence.html

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny post, bardzo podoba mi się Twoje porównanie życia do książki gotowej do zapisania. Nie ma co się przejmować upadkami tymbardziej, że miałaś wiele pięknych wzlotów ku górze :)

    http://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie ma. Lepiej skupić się na pozytywach :)

      Usuń
  11. Świetne podsumowanie i jeszcze wspanialsze zdjęcia! Zdecydowanie moim najwspanialszym wspomnieniem tego roku jest podróż do Japonii! Życzę, aby przyszły rok był dla Ciebie owocny!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. oby rok 2017 przyniósł Ci wiecej wrażeń i nowych przygód. I oby każda kolejna kartka Twojego życia była jeszcze ciekawsza niz poprzednia ;)

    http://daruciaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne porównanie życia do książki. Cieszę się, że odnalazłaś się w programie do przeróbki filmów! Sama chciałabym nieco się podszkolić w tym kierunku. ;) Zasługujesz na naprawdę wiele obserwatorów. Twoje zdjęcia, opisy, styl pisania - zapiera dech w piersiach. Inspirujesz i po prostu zachęcasz do zwiedzania świata. A filmik zaraz obejrzę! Pragę bardzo, bardzo chciałabym odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  14. zazdroszczę podróży ;) to najlepsze co człowiek może dla siebie zrobić
    M Ó J B L O G

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę podróży. Ja mam w planach odwiedzić coś większego...
    xoxoklaudia.blogspot.com
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę tylu wspaniałych podróży! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po pierwsze chcę pochwalić tytuł, jest naprawdę cudowny i od razu przykuł moją uwagę. Zazdroszczę Ci podróży do tak wspaniałych miejsc, ale liczę, że na mnie też przyjdzie czas by takie przeżyć. Oby 2017 był jeszcze lepszym rozdziałem!

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia są piękne! Zazdroszczę tylu ciekawych podróży :) Dla mnie 2016 też był baaardzo udany! Szczęśliwego nowego roku :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lepiej bym tego wszystkiego nie ujęła. Zawsze warto pamiętać dobre chwile, a te gorsze odstawić w zapomnienie :D . Mam nadzieję, że w 2017 roku uda Ci się odbyć jeszcze więcej podróży i będzie lepszy niż poprzedni ^^ <3
    http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?