26 sierpnia 2016

PIĄTKOWA NUTA #11: Wrzesień to dobry czas na to, by odkryć nową pasję


Już za chwilę zaczyna się rok szkolny. Tak, tak, wraca nauka, obowiązki, podręczniki i wczesne wstawanie. Brzmi monotonnie? Nudno? Smutno? Wcale nie musi :) Zwłaszcza, że są dwie rzeczy, za którą można być wdzięcznym szkole - znajomi i pasje.

Gdy spojrzę wstecz, wydaje mi się, że większość moich zainteresowań i pasji ma swoje korzenia w
słowach "przedszkole" i "szkoła". Tam, dzięki przedszkolankom, lekcjom, rówieśnikom i własnym ambicjom, zaczęłam kierować się w stronę wyrazów: "teatr", "rysunek", "muzyka" czy "taniec". Jeździłam na przedstawienia, rysowałam prace na konkursy. W podstawówce chodziłam na zajęcia teatralne, razem z koleżanką robiłam projekty ubrań. Kupiłam gitarę, by zagrać Odę do radości i dostać szóstkę na koniec roku. W gimnazjum dzięki przyjaciółce mogłam w końcu zapisać się na zajęcia taneczne, na technice zaprojektowałam swoje pierwszy buty, a dzięki biegom na w-fie...

Z tych wszystkich zainteresowań, które zaczęły kształtować się w przedszkolu i szkołach, najważniejszym okazała się dla mnie muzyka, ale to nie znaczy, że nie było warto próbować także innych rzeczy. Dzięki każdej z nich się czegoś nauczyłam, każda przydała mi się w życiu lub popchnęła w ciekawym kierunku, do kolejnych zainteresowań lub nowych ludzi.


 Każde hobby, pielęgnowana pasja może dać nam wiele korzyści. Gra na instrumencie podobno poprawia pracę mózgu, budzi kreatywność, uczy koncentracji...

 Moim zdaniem to, co najważniejszego może nam dać rozwijane zainteresowanie, to poczucie tego, że możemy być w czymś dobrzy, więcej pewności siebie, ciekawszą osobowość i życie, nowe doświadczenia. A nowy rok szkolny jest idealnym czasem na to, by kontynuować to, co lubimy i/lub zapisać się na nowe zajęcia, spróbować czegoś nowego, zdecydować się na coś, o czym myśleliśmy już wcześniej. 


Ja chciałabym zapisać się na nowe zajęcia gitarowe, zacząć naukę gry na pianinie i języka hiszpańskiego. A za co ty planujesz się zabrać od września? :)

 Z chęcią usłyszę o Waszych pasjach i planach, więc śmiało podzielcie się nimi w komentarzach.

22 komentarze:

  1. Ja chce rozwijać swoje pasje (fotografię) i może też zacznę trochę więcej rysować i przykładać się bardziej do nauki :)

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że uda Ci się to wszystko zrealizowac tak jak chcesz :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też w tamtym roku szkolnym (kiedy byłam nowa) poznałam moją przyjaciółkę. Dzięki niej zaczęłam interesować się gimnastyką. Nie wiem co bym robiła gdybym nie miała takiej pasji. W końcu znalazłam coś, z czego jestem dumna, bo sama na to zapracowalam :)

    Przy okazji zapraszam na mojego bloga:

    byqlaudia.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, podczas roku szkolnego możemy również rozwijać swoje pasje. :)

    Mam prośbę: mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście?
    Napisz w komentarzu jeśli klikniesz, gdyż wylosuję kilka osób i podam linki do ich blogów w następnym poście. :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<


    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, wiele pasji zaczyna się od szkoły, a ja zobaczyłam to dopiero teraz. To w szkole moim ulubionym przedmiotem był polski, gdzie musieliśmy pisać różne opowiadania, co po prostu uwielbiałam. Zawsze miałam w głowie pełno pomysłów i chyba zostało mi to do dzisiaj. W przedszkolu też nauczyłam się szybko czytać, a w pierwszej klasie byłam jedyną osobą, która już to umiała. W podstawówce też trenowałam karate, jednak to zostawiłam, co chyba było moim największym błędem. Teraz się cieszę, że dzięki mojemu nauczycielu od sportu, który mnie ciągle motywował, powróciłam do tego. Może rzeczywiście patrzymy na szkołę tylko jak na zło, a nie dostrzegamy tego dobrego.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele pasji faktycznie zaczęło się od szkoły. Ja miałam tak ze śpiewem - nigdy wcześniej nie uważałam swojego głosu jako za czysty sopran, jakim się okazał właśnie na lekcjach muzyki a potem w chórze na który uczęszczałam 3-4 lata i dodając więcej do tego, byłam nawet jedną z głównych solistek. Obecnie moja szkoła do której uczęszczam powinna moją pasję, czyli fotografię rozwijać a niestety tego nie robi. Odbiera mi szczęście z wykonywania tej pasji, baa! Czasami nawet dobija, że jednak chyba jestem słaba w tym robię ;) Jakoś jestem małą przeciwniczką polskiej edukacji, jednak też ma swoje plusy ta szkoła czasem ;)
    Będzie mi miło,jak mnie odwiedzisz!:)KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. racja, rozwijać swoje pasje możemy zawsze, nie tylko na wakacjach :)
    śliczny szablon bloga :) tak świeżo tu:)

    Zapraszam serdecznie do mnie na NAHTURAL.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też planuję zacząć naukę hiszpańskiego, a co z tego będzie? Zobaczymy :)




    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq 

     
      


        

    OdpowiedzUsuń
  9. Racja, nowy rok szkolny to świetna okazja do szukania nowych pasji. Ja mam nadzieję, że znów wrócę do tańca, bo mega za tym tęsknię!
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasja, hobby to cos, co nas uskrzydla, dodaje nam pewnosci siebie ;) To cos, dzięki czemu mam ochotę codziennie rano wstawać albo rezygnowac z czegos na rzecz własnie danego zainteresowania :)
    Jesli chodzi o j.hiszpański - jest nie-sa-mo-wi-ty! Ucz się go, bo uwierz mi, że warto. Ja zakochałam się w nim już na samym początku! <3
    W tym roku szkolnym postanowiłam, że rozwinę bloga, będę więcej pisała (może wezmę się za jakies opowiadania?), zamierzam uczyć się też języków obcych :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie ;)

    http://myslacinaczej29741.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację większość pasji rozpoczęło się w szkole. Moja pasja jest sport i nie zamierzam z niego rezygnować ;)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w końcu chciałabym zapisać się nad dodatkowy angielski :D
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko możliwość spotkania znajomych trzyma mnie w dobrym humorze podczas lekcji :D
    http://dreams-first.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. To naprawdę świetne, że masz swoją pasję i ogromny talent! :) Mimo, że szkoła zazwyczaj źle się kojarzy, warto znaleźć w niej pozytywne aspekty :) Choćbt właśnie możliwość spotykania się ze znajomymi! Poza tym - tak jak piszesz - z każdej lekcji można wynieść jakąś przydatną umiejętność :) Świetny wpis!

    Zapraszam do mnie na nowy post: https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym od września zacząć chodzić regularnie (raz w tygodniiu) na basen. Fajne zajęcie, odskocznia od nauki a także czas w którym możemy spalić zbędne kalorie xD. Myślę także nad zapisaniem się na kółko fotograficzne. Super byłoby opanować tę sztukę! :D
    Zazdroszczę Ci tego, że grasz na gitarze :)
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie dzisiaj myślałyśmy o zajęciach, które mogłybyśmy zacząć od września.
    Jak narazie planujemy zapisać się na basen lub siatkówkę. Zawsze jest to urozmaicenie tego monotonnego roku szkolnego. :)
    http://mateslifex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Great post! Really interesting!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    Blog ♡Reckless diary by Anya Dryagina♡
    My ♡Instagram♡

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę? Też uczysz się grać na gitarze? Super! Ja akurat kupiłam nowe struny do gitary i mam zamiar spędzić trochę czasu na nauce gry na niej + moja ulubiona piosenkarka wydała nową piosenkę nie po angielsku, ale po hiszpańsku, więc chcę bardziej poznać ten język xD
    Chciałabyś wspólną obserwację? Jak tak, to daj znać :*
    Pozdrawiam! ♥
    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super, że obie gramy :) A kto jest tą twoją ulubioną piosenkarką? Z chęcią posłuchał czegoś po hiszpańsku :)

      Usuń
  19. Ja od września dalej będę kontynuować naukę gry na pianinie i śpiew :)
    http://vivi-vivii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Niewątpliwie na ten post serdecznie się uśmiechnęłam. Jest cudowny! I twoje zdjęcia z gitarą. Idealnie! Ja planuję doszlifować mój język francuski, zapisać się na kurs rysunku oraz kontynuować treningi z tenisa :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    https://lottirysuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoła też wykształcała we mnie pasje: w podstawówce malowałam i rysowałam, chodziłam nawet na takie zajęcia dodatkowe, należałam także do szkolnego chórku, w gimnazjum zaczęłam tańczyć, co ciągnęło się do liceum. W liceum doszło jeszcze występowanie w teatrze. W tych szkołach rozwinęła się również moja pasja do języków. Niestety, przez ilość nauki w klasie maturalnej i na początku studiów musiałam zrezygnować ze swoich pasji... teraz planuję do nich wrócić, bo bardzo tęsknie za robieniem czegoś dla siebie :)

    blondynkaczuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?