26 czerwca 2016

3 proste fryzury na lato, które możemy zrobić na wiele sposobów

Lato się rozpoczęło, a wraz z nim przyszły upały i choć najchętniej chodzę w rozpuszczonych włosach, to latem zdecydowanie wolę je spiąć lub związać. Wakacje to super czas na eksperymentowanie z wymyślnymi fryzurami. Jednak ja postawiłam na proste uczesania, które każdy zna, ale które zasługują na nasz entuzjazm,bo możemy je wykorzystać na wiele różnych sposobów!

1. Kucyk. To chyba najprostszy sposób na to, by związać włosy, ale to nie oznacza, że musi być nudny. Wysoka kitka prezentuje się świetnie, zwłaszcza przy długich włosach i sportowych outfitach. A żeby kucyk był ciekawszy możemy zrobić do niego warkocze, dodać wielką kokardę lub obwiązać gumkę pasemkiem.

2. Kok. Na niego pomysłów jest tysiące. Możemy zrobić "messy buna", koka z donutem, zawijanego skarpetką, oplecionego warkoczem. Umieścić go na czubku głowy i spiąć jak u baletnicy albo zapleść nisko i ozdobić kwiatami, kłosem lub dobieranymi. Kok zdecydowanie jest moją ulubioną fryzurą na plaże i basen :) 


3. Warkocz. Pewnie jeszcze jakiś czas temu, można by powiedzieć, że jest fryzurą dla dzieci, ale wraz z tumblrową modą na wypukłe dobierane warkocze, myślę, że to się zmieniło. Sama uwielbiam mieć je na głowie, gdy wybieram się w podróż, ale nie są one jedynymi, które warto wypróbować. Bardzo lubię też kłosy. Warkocze są też świetnym pomysłem na upiększenia innych fryzur :)



Jakie są Wasze ulubione fryzury na lato? :)

Jeśli lubicie czytać książki, to zapraszam Was na bloga z książką w kieszeni, gdzie będziecie mogli poznać m.in. Nutellę, która mnie tak pięknie uczesała - bez niej ten post, by nie powstał :)

18 komentarzy:

  1. Jestem jak najbardziej za, jeśli chodzi o posty tego typu! Dokładnie, warkocze są teraz bardzo popularne przez tumblr, ale dobrze, bo czekam aż mi włosy trochę jeszcze podrosną i też będę sobie je robić. :) Co do koka, to on raczej nie dla mnie. Moja twarz nie ma odpowiedniego kształtu do takich rzeczy. :D Świetny post! Arleta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie najlepsze :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne fryzury, szczególnie podoba mi się ostania. Wyglądasz ślicznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie fryzurki są śliczne .Obserwuję ;)
    http://klassandglam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie wyglądasz w każdej! Ja bardzo lubię 2. i 3. propozycję, ale najczęściej stosuję 1. - jest najwygodniejsza :)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz przepiękne długie włosy! Nic dziwnego więc, że wszytski fryzury wyglądają świetnie <3
    Ja zawsze stawiam na rozpuszczone włosy, a kiedy upał jest do nie zniesienia spinam je w zwykłego kucyka lub luźnego koka na głowie :)
    Świetny, przydatny post
    Dziękuję za follow ;)
    http://nikasstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najchętniej chodziłabym tylko i wyłącznie w rozpuszczonych włosach, ale kiedy się już naprawdę nie da, z pomocą nadchodzą mi kucyki i warkocze.
    Pozdrawiam :) Kamila Mizera blog klik

    OdpowiedzUsuń
  8. Najczęściej w lato noszę niedbałego koka, bo niestety za gorąco mi jest w rozpuszczonych włosach. Często proszę też moją mamę, aby zrobiła mi dwa dobierane warkocze :))

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zazwyczaj latem robię koka, a czasem mama czesze mi wianek:)

    Możesz poklikać w linki w moim ostatnim poście? Bardzo mi zależy. Zaobserwuję każdy blog, który poda w komentarzu ceny trzech produktów.
    racjonalny empiryk - klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne fryzury na upalne dni ^^ Moje ulubione letnie fryzury to zdecydowanie warkocze :) Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej. Ja ostatnio zaczęłam częściej chodzić w rozpuszczonych włosach, jednak w ostatnich dniach jest to niedowytrzymania. Najwygodniej i najmniej gorąco będzie jak je zapniemy :D W kucyku chodzę bardzo rzadko, nie lubię, wyglądam dziwnie. Może spróbuje z tym warkoczem, jest szansa że będzie to wyglądać lepiej. W koku kiedyś chodziłam bardzo często, teraz z pewnych powodów nie...a szkoda, bo uwielbiam tą fryzurę. Najczęściej robię z wypełniacza :) W lato najczęściej plotę warkocza, jest najwygodniejszy. Kłos nigdy mi ładny nie wyszedł, więc muszę poćwiczyć. Poodba mi sięTwój blog :) Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ja najczęściej czeszę się w kitkę :) chyba, że jest u mnie kuzynka czy też babcia wtedy decyduję się na warkoczyki <3 obsweruję i liczę na rewanz ;3

    za wszystko się odwdzięczam JUST EMSi INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  13. Osobiście uwielbiam bawić się w różnorodność z warkoczami :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne!

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie Ci we wszystkich :* Ja zwykle wychodzę w rozpuszczonych włosach, a w domu najczęściej kitka :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Acha, czyli tak to wygląda. Spodziewałem się czegoś innego, a tu takie pozytywne zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne i naturalne, bardzo Ci pasują.

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?