27 lutego 2016

Kenia #2 : safari



Cieszę się bardzo, że spodobały się Wam zdjęcia z Haller Parku (jeśli jeszcze ich nie widzieliście odsyłam do poprzedniego posta), dlatego dziś zabieram Was do prawdziwej krainy zwierząt na jednodniowe safari do Tsavo.

 Gdy wjechaliśmy na teren parku nasz kierowca otworzył dach samochodu, dzięki czemu mogliśmy zacząć poszukiwania zwierząt. Na pierwsze spotkanie wyszły nam olbrzymie latające ptaki oraz ogromny struś. Za jakiś czas udało nam się zobaczyć dostojne żyrafy i czerwone afrykańskie słonie, które w porównaniu z indyjskimi nie dałyby się tak łatwo oswoić. Przed jednym z nich musieliśmy szybko uciekać. Może miał już dosyć zdjęć ? Jeżdżąc po Tsavo zobaczyliśmy też wiele antylop i pięknych niebieskich ptaszków. Oprócz nich były jeszcze gazele i płochliwe guźce znane Wam za pewne z Króla Lwa. W dodatku wszędzie latało mnóstwo białych motylków.

Nasi znajomi mieli jeszcze więcej szczęścia. Będąc na dwudniowym safari  zobaczyli większą część tego Parku Narodowego, a w nim słonie z małymi, stada zebr, a nawet parę lwów, czego mi trochę na naszej wycieczce zabrakło. Ponadto spali w domkach na palach, do których w nocy dochodziły dźwięki chodzących w pobliżu zwierząt.

Myślę, że wyjazd do Afryki nie może odbyć się bez pobytu na safari. To naprawdę cudowne przeżycie móc obserwować zwierzęta w ich naturalnym środowisko. Fotografować dzikie, czerwone słonie stojące zaledwie parę metrów od nas. Podziwiać afrykańską roślinność, olbrzymie baobaby i czerwone ziemie.

Gdybym miała okazję wrócić jeszcze raz na safari do Kenii, najchętniej pojechałabym do rezerwatu Masai Mara, gdzie zwierząt jest ponoć jeszcze więcej i podane są nam jak na talerzu. Was zapraszam do obejrzenia wszystkich zdjęć :)





















































16 komentarzy:

  1. Piękne kadry, wspaniałe widoki. Bardzo zazdroszczę Ci takiej wyprawy *.*
    Będziesz miała co wspominać

    Pozdrawiam
    http://freedomysoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia i na pewno niezapomniane chwile <3 Życzę Ci więcej takich wycieczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia wyglądają jak z filmu przyrodniczego! Piękne! Chciałabym pojechać do Afryki, ale za to obejrzę ją z innej perspektywy :) Zobaczenie tylu dzikich zwierząt i zobaczenie na własne oczy piękna dzikiej Afryki z pewnością było niezapomnianym przeżyciem. Mam nadzieję, że odwiedzisz jeszcze niejedno miejsce i uwiecznisz je na równie niezwykłych zdjęciach. I tego ci szczerze życzę :) Pozdrawiam cieplutko

    ksiezycowegdybanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne zdjęcia!
    Też chciałabym tam pojechać;)
    Obserwuję ;)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejciu chciałabym kiedyś pojechać na safari, te zwierzęta, ogólnie klimat. Szczerze ci zazdroszczę! :) Świetne ujęcia, chyba najfajniejsze to ujęcia słoni.

    twirling-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zachwycona tymi zdjęciami, są śliczne! Zazdroszczę Ci tej wyprawy i mam nadzieję, że jeszcze nie raz przeżyjesz taką świetną przygodę <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu, jak ja Ci zazdroszczę! Tyle widziałaś, tyle zwiedziłaś i to safari *.* Te zdjęcia są wspaniałe!
    Pozdrawiam (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, nie wątpię, że widzieć zwierzęta w ich naturalnym środowisku to coś cudownego! Nawet nie mogę sobie wyobrazić, ile pozytywnych emocji Ci towarzyszyło. Zdjęcia robią wrażenie, serio. Słonie są cudowne! ;) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! To musiało być niezapomniane przeżycie! Mam nadzieję, że również będę miała okazję podziwiać dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku :) Świetnie piszesz, obserwuję :)

    Natforart klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia są niesamowite! Na pewno niezapomniane wakacje ♥

    http://londonkidx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki piękny krajobraz... Dosłownie jak malowany. Niemal nierealistyczny ;). Słonie też piękne, chociaż chyba bałabym się być tak blisko nich. Jedyną styczność z safari miałam pod Poznaniem lata temu, gdzie zamiast typowego zoo był jakby wolny wybieg, na który wjeżdżało się autkiem. Pamiętam, że mieliśmy nieprzyjemną sytuację ze strusiem, który za nic nie chciał od nas odejść :D. Świetna Twoja wyprawa, niezapomniana.
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  13. Razem ze zdjeciami ktore zrobilas *cudownymi naprawde!* plus opisem poczulam sie jakbym stala kolo ciebie i obserwowala te dzikie zwierzeta! Naprawde niesamowite! <3 Uwielbiam afrykanskie zwierzeta i to w sumie paradoks bo Afryka to ostatnie miejsce na ziemi gdzie chce sie udac, taki juz ze mnie typ co kocha Europe i ja chce objechac kilka razy wszedzie <3 Pomimo tego, zazdroszcze to musialo na sto procent naladowac twoje baterie pozytywnego myslenia! <3
    Dziekuje za tak kochany i dlugi komentarz u mnie buziaki! <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem fanką oglądania Nat Geo Wild i innych przyrodniczych kanałów telewizyjnych i takie safari jest moim marzeniem, także zazdroszczę Ci wycieczki,moja droga :) Także dziękuję za zdjęcia, wyszyły naprawdę świetne :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. O ja, ten jeden słoń to chyba baaaaardzo posunięty w latach był! :O

    Mam nadzieję, że postrzelaliście trochę? eee... zdjęć ma się rozumieć!

    OdpowiedzUsuń

A ty, co myślisz na ten temat?